Jądro atomowego problemu

temelinArgumenty za energetyką jądrową:

  1. W odróżnieniu od węglowych nie emitują do atmosfery szkodliwych związków.
  2. Zapewniają Polsce energetyczną niezależność od Rosji. Uran można sprowadzać np. z Australii, Kanady, Namibii. Polska ma też własne źródła uranu, które pozwoliłyby na pracę elektrowni o mocy 10 GW przez 60 lat.
  3. Dziś są już bezpieczne. Awaria taka jak w Czarnobylu jest niemożliwa, bo w razie awarii nowoczesnych reaktorów ich moc maleje.
  4. Elektrownie jądrowe dadzą dodatkowe korzyści. Nowoczesne, schładzane gazem reaktory, które będą dostępne w 2020 roku, mogą tez produkować paliwo wodorowe do aut.
  5. Siłownie atomowe nie zagrażają wodom gruntowym. Odpady po przerobieniu wypalonego paliwa jądrowego, jeśli są zakopywane na głębokości 500 m, nie napromieniowują środowiska – wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie rządów Wielkiej Brytanii i Francji.
  6. Według badań amerykańskiego Narodowego Instytutu Raka wśród mieszkańców terenów położonych w pobliżu siłowni jądrowych nie zanotowano wzrostu zachorowań na nowotwory.

Dlaczego nie:

  1. Energetyka atomowa produkuje toksyczne odpady, które zatruwają ludzi i środowisko. Jeden reaktor średnio wytwarza rocznie 20-30 ton zużytego paliwa – jego radioaktywność spada dopiero po kilkunastu tysiącach lat.
  2. Bardziej przyjazne środowisku jest pozyskiwanie energii z wiatru, biopaliw czy słońca, czyli ze źródeł odnawialnych. Poza tym nowe technologie pozwalają już zbudować bezemisyjną elektrownię węglową – taka powstaje w Niemczech.
  3. Awarii grążących katastrofami ekologicznymi – nawet jeśli dziś są mniej prawdopodobne – nie da się całkowicie wykluczyć. Według raportów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej od początku lat 70. zdarzyło się na świecie około 400 wypadków, w tym katastrofa w Czarnobylu.
  4. Wybudowanie elektrowni jądrowej może być nawet kilka razy droższe niż postawienie węglowej lub gazowej.

Uwagi dr Jerzego Jaśkowskiego:

Elektrownie atomowe
W nawiązaniu do art.przedstawiającego w punktach korzyści i wady elektrowni jądrowych jestem zmuszony do skorygowania kilku punktów tego przedstawienia.
1. nie jest prawdą,że elektrownie jądrowe nie emitują szkodliwych substancji.EMITUJA i to bardzo szkodliwe np. tryt, aerojony, a także inne gazowe substancje radioaktywne,których wdychanie jest co najmniej niebezpieczne. Emisja przekracza 80 km od elektrowni.
2. Nie posiadamy uranu i generalnie uran się kończy. NP. Australia już dwa lata temu założyłą embargo na sprzedaż uranu. W ubiegłym roku zrobiły to Indie. A Rosja w 2012 będzie miała już 30% niedobór uranu, pokrywa go z głowić atomowych. Produkcja światowa to 39 500 ton a zapotrzebowanie to 65 000 ton w 2008r. Pracującej elektrowni nie można wyłączyć jak lampki z kontaktu,Jeszcze przez 10 -15 lat trzeba dostarczać energię do chłodzenia.
3. Elektrownie jądrowe zagrażają gruntom z powodu używania olbrzymich ilości wody do chłodzenia. A każde wyłączenie z powodu braku wody to dodatkowe koszty.Francja co roku musi wyłączać elektrownie i zakupuje prąd z Niemiec.
Niestety tak jest z pozostałymi punktami.
dr Jerzy Jaśkowski

Na pytanie jakie widzi drogi rozwiązania problemu energetyki w Polsce otrzymaliśmy odpowiedź:

W zależności od regionu. np. Wybrzeże najlepiej elektrownie wiatrowe. Jest już wykonany projekt budowy elektrowni o mocy 10 000 MW - [5 elektrowni jądrowych o mocy 2000 MW] na Bałtyku. Prąd kosztuje ok 7 groszy za KW obecnie płacimy 56 gr. Z elektrowni jądrowych minimum, bez dofinansowania państwa to 23 gr, Duże regiony Polski posiadają geotermię, cena jeszcze mniejsza ok 12 gr. 
Ale najważniejsze filozofia. U nas wciąż pokutuje system komunistyczny [ wiadomo większość energetyki obsadzona przez wojsko tzw strategiczny dla obrony] zamiast rozdrobnienie i indywidualne oni wciąż planują giganty oczywiście obsadzane przez kolejnych "swoich" 
A przecież na wieś np. wystarczą 1, - 2 wiatraki małe , bardzo tanie, nawet indywidualne na dwie trzy chałupyjak się popsuje to sąsiad pożyczy . koszt małego indywidualnego to raptem ok 10 - 15 000 zł. 
Ale proszę zauważyć, jest bezrobocie, rząd twierdzi,że nie ma jak dawać. To dlaczego nie preferuje indywidualnej energetyku. Proszę 
zauważyć co zrobili niemcy. Kolektory słoneczne jak grzyby po deszczu Państwo dopłaca a u nas zabrania. ale u nas przemysł energetyczny jest 
w obcych rękach i zysk wypływa z kraju. 
Innymi słowy Lobby cudzoziemskie jest w stanie zablokować przepisy rozwoju energetyki w Polsce 
Dlaczego np. Solina pracuje na 20 % mocy?

Wykorzystano fragmenty opracowania p. Magdaleny Frender-Majewskiej: Newsweek 18.01.2007